SAT 31/10
Symphony concert
AvailableNie widziałem prawie nic poza pustymi kartkami, co najwyżej tu i ówdzie na którejś stronie znajdowało się kilka egipskich hieroglifów, zupełnie dla mnie niezrozumiałych, zapisanych jako wskazówki dla niego. Grał bowiem niemal całą partię solową z pamięci, ponieważ – jak to często bywało – nie zdążył jej jeszcze w całości zapisać na papierze.
Tak wrażenia z premiery koncertu c-moll Ludwiga van Beethovena, w której kompozytor wystąpił również w roli solisty, zanotował Ignaz von Seyfried, jego przyjaciel, który miał pecha wcielić się tego wieczoru w rolę przewracacza stron. Koncert jest dzisiaj dziełem niezwykle popularnym. Jego dwa tematy pierwszej części – pierwszy krótki, mocny, urwany, tak charakterystyczny dla Beethovena, a drugi – piękny, radosny i liryczny – to melodie, który bodaj każdy z nas chociaż raz słyszał w życiu. A temat trzeciej części koncertu tak wpada w ucho, że będziemy go wszyscy nucić przez cały kolejny tydzień!
Istnieją powody, aby przypuszczać, że Beethoven traktował relacje z kobietami z tym samym, właściwym sobie usposobieniem, raczej stawiając na spontaniczną żarliwość uczuć niż konsekwentną pracę nad relacjami. W życiu Beethovena kobiety były obecne, ale żadna z tych relacji nie przekształciła się w trwały związek. Pozostawał w bliskich kontaktach z kobietami ze swojego otoczenia – przyjaciółkami, uczennicami, arystokratkami – i z jego listów wynika, że potrafił przeżywać te relacje bardzo intensywnie. Pamiętał drobne gesty, przywiązywał się do rzeczy, które od nich otrzymywał, wracał myślami do wspólnych chwil. Emocje miały u niego dużą siłę i często nie były łagodzone dystansem.
Najbardziej tajemniczym śladem pozostaje list „do nieśmiertelnej ukochanej” z 1812 roku. Nie znamy jej tożsamości, choć pojawia się kilka hipotez. Sam list jest niezwykle osobisty, pełen napięcia i tęsknoty. Pokazuje człowieka, który pragnie bliskości, ale nie potrafi jej ustabilizować w realnym życiu. Ta nierozstrzygnięta historia do dziś pozostaje jednym z najbardziej intrygujących wątków jego biografii.
O symfonii Mozarta szerzej porozmawiamy następnego dnia, gdyż utwór ten będzie bohaterem kolejnego spotkania z cyklu Pomniki symfoniki.
Gościć będziemy kolejną wspaniałą artystkę. Urodzona w 1990 roku w Odessie Olga Zado rozpoczęła karierę koncertową w wieku zaledwie siedmiu lat. Jako dwunastolatka zadebiutowała w filharmoniach w Hamburgu i Berlinie. Od tego czasu występowała jako solistka w najważniejszych europejskich salach koncertowych i zebrała pokaźną kolekcję międzynarodowych laurów. Jak zinterpretuje uczuciowy zamęt Beethovena? Dowiemy się już niedługo.
FILMY I ZDJĘCIA
Printed programmes are no longer published – the full version is above.
Approx. 1 h 50 min, ends approx. 20:50.
The main entrance is step-free. Lifts serve every floor, including both halls, the Poziom 4 Gallery and the car park. There is an accessible toilet. Please call the box office before buying a ticket so they can arrange an accessible seat and assistance.
Box office: +48 91 431 07 20Come as you are. The music matters, not your clothes.
The building and car park open one hour before the event.
Underground parking is free with a ticket. The lift takes you straight to the lobby.
Symfonia Cafe is in the lobby; there is another cafe on the third floor. Food and drinks are not allowed in the hall.
SAT 31/10
SUN 22/11Symphony concert
FRI 23/10Symphony concert
Dutch violinist Noa Wildschut is only 24, yet she has already established herself on the international classical music scene.
from 40 zł